Strona główna » Aktualności » Niepełnosprawność ruchowa a dostęp do opieki – co oznacza realna dostępność?

Niepełnosprawność ruchowa a dostęp do opieki – co oznacza realna dostępność?

3 kwietnia 2025

Niepełnosprawność ruchowa a dostęp do opieki

Co właściwie oznacza „realna dostępność” opieki zdrowotnej dla osób z niepełnosprawnością ruchową? Czy system odpowiada na ich potrzeby – czy tylko spełnia formalne obowiązki?

Co to znaczy być pacjentem z niepełnosprawnością

Niepełnosprawność ruchowa nie oznacza jednej, konkretnej sytuacji może wiązać się z poruszaniem na wózku, trudnością z chodzeniem, problemami z koordynacją czy utratą sprawności w jednej części ciała. W Polsce status osoby z niepełnosprawnością potwierdza orzeczenie, które wydawane jest przez powiatowe lub miejskie zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności. Wyróżnia się trzy stopnie niepełnosprawności:

  • lekki – ograniczenia nie uniemożliwiają samodzielnego życia, ale wpływają na codzienne funkcjonowanie,
  • umiarkowany – osoba wymaga częściowej pomocy innych, nie może w pełni pracować w zwykłych warunkach,
  • znaczny – potrzebna jest stała lub długoterminowa pomoc w codziennych czynnościach i poruszaniu się.

Uzyskanie orzeczenia otwiera dostęp do szeregu świadczeń zdrowotnych i socjalnych: skróconych kolejek do specjalistów, refundowanych leków, dofinansowania do zaopatrzenia ortopedycznego, transportu medycznego czy rehabilitacji. Co ważne, placówki medyczne mają obowiązek zapewnić osobom z niepełnosprawnościami odpowiednie warunki, od podjazdów i wind, po przeszkolony personel i dostępność komunikacyjną.

Twoje prawa w placówce medycznej

Osoba z niepełnosprawnością ruchową nie powinna – i nie może – być traktowana jako „problem” organizacyjny. Ma pełne prawo do świadczeń zdrowotnych na równych zasadach, co inni pacjenci. To oznacza m.in. zapewnienie odpowiedniego wejścia do budynku, dostępnej toalety, wind, możliwości poruszania się po placówce czy skorzystania z pomocy personelu w przemieszczeniu się lub wypełnieniu dokumentów.

Zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawą o prawach pacjenta, każda osoba powinna być traktowana z szacunkiem i uwzględnieniem jej indywidualnych potrzeb. Niestety bariery architektoniczne i proceduralne nadal są dużym problemem. Dlatego pacjenci powinni znać swoje prawa i wiedzieć, że mogą i powinni domagać się realnej dostępności, nie tylko tej „na papierze”.

Prawa pacjenta z niepełnosprawnością

Osoby z niepełnosprawnością ruchową mają szereg gwarantowanych praw, które mają zapewnić im realny, a nie tylko formalny dostęp do opieki zdrowotnej. Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, przysługuje im m.in. prawo do korzystania z opieki medycznej poza kolejnością, dostęp do tłumacza języka migowego (jeśli jest taka potrzeba), a także możliwość skorzystania z transportu sanitarnego do i z placówki medycznej.

Pacjent z orzeczeniem może również liczyć na ułatwienia w zakresie poruszania się po budynkach, placówki powinny być dostosowane architektonicznie, a w przypadku braku windy lub podjazdu zapewnić asystę. Przysługuje także wsparcie w uzyskaniu informacji, wypełnianiu dokumentów i umawianiu wizyt. Choć w praktyce wiele zależy od dobrej woli i wiedzy personelu, warto pamiętać, że są to prawa, a nie uprzejmość.

Rehabilitacja

Dla osoby z niepełnosprawnością ruchową regularna rehabilitacja to często jedyna szansa, by zachować sprawność, uniknąć pogłębiania problemów zdrowotnych, a czasem by w ogóle funkcjonować samodzielnie. To nie dodatek do leczenia, ale jego istotna część. Niestety, dostęp do rehabilitacji w Polsce wciąż bywa ograniczony: zbyt mała liczba placówek, długie kolejki i brak informacji o przysługujących świadczeniach skutecznie utrudniają korzystanie z tego prawa.

A przecież pacjent z orzeczeniem może skorzystać z wielu form wsparcia: refundowanej rehabilitacji, turnusów usprawniających, a także pomocy asystenta, który pomoże dotrzeć na zabiegi. W niektórych przypadkach możliwe jest także dofinansowanie do prywatnych zajęć. Z punktu widzenia humanizacji medycyny, system powinien wspierać nie tylko leczenie, ale i życie pacjenta tak, by miał realną szansę na niezależność, aktywność i poczucie sprawczości.